Dorośli

„7” – Erica Spindler

Ostatnio pisałam same pozytywne recenzje na temat książek . Niestety,  nadszedł czas kiedy muszę napisać negatywną recenzje. A robię to z bólem serca gdyż lubię pisarkę Erice Spindler.

O Autorce!

Kim jest autorka? Amerykańska pisarka, znana przede wszystkim z powieści  gatunku thrillera romantycznego. Urodzona w Chicago. Ciekawostką z jej życia jest to, że na początku planowała być malarką. Studiowała na Uniwersytecie Delta State i w Nowym Orleanie. Kiedyś pod wpływem przeczytanej książki, magia wyobraźni na tyle ją wciągnęła, że postanowiła napisać własną powieść. I oczywiście to okazało się słuszną decyzją. Erica Spindler zaczęła istnieć w świecie literackim.

Osobiście przeczytałam jej książki, takie jak:

1) Koszmary przeszłości

2) Naśladowca

3) Obsesja

4) Opętanie

5) Pierwsza żona

6) W milczeniu

 

Wszystkie z wymienionych bardzo mi się podobały do tego stopnia iż stałam się fanką pisarki. Każda czytana przeze mnie książka tej autorki nie nudziła mnie. Były pisany w sposób rzeczowy, niezagmatwany oraz posiadały wciągającą fabułę.

Aż do tej pory, gdy w moje dłonie trafiła Siódemka. Bardzo się rozczarowałam. Nie myślałam, że trafię na jej książkę, która zanudzi mnie oraz sprawi że będę bała się sięgnąć po jakąkolwiek książkę autorki, by tylko dalej nie popsuć sobie opinii pisarskiej na jej temat. A jeśli po raz kolejny trafie na książkę tej autorki, która  totalnie mi nie przypadnie do gusty? Aż strach o tym myśleć.

O czym jest!

Książka zaczyna się jak każdy dobry thriller. Ginie kobieta. Na jej drzwiach jest wyryta symboliczna siódemka co oznacza, że odliczanie się zaczęło. Detektyw Micki Dare dostaje tą sprawę a w raz z nią do pomocy młodego niedoświadczonego agenta FBI, Zacha Harrisona. Jak się okazuje młody gliniarz bierze udział w tajnym projekcie o nazwie Szóstka.  Micki nie podoba się nowy, gdyż nie tylko musi znosić jego zuchwalstwa ale także  musi znosić jego zdolności paranormalne. Ginie kolejna ofiara i detektyw uświadamia sobie, że to nie są zwykłe zbrodnie ale zabójstwa mają związek z złem nienaturalnym….

Moja opinia!

Drogi czytelniku nie chciałam spoilerować. Uważam, że musisz sam to przeczytać by zrozumieć o co mi chodzi pisząc, że ta książka to totalna klapa pisarki.

Wydawca książki napisał tak: „Pełen zaskakujących zwrotów akcji i dramatycznych zdarzeń thriller. Siódemka to lektura, od której nie sposób się oderwać. Wciąga i trzyma w napięciu aż do ostatniej strony.” Serio? Bo ja jakoś przez miesiąc nie potrafiłam tej książki przełknąć. Czytało mi się ją bardzo trudną mimo krótkich rozdziałów. Owszem lubię książki związane z elementami fantastycznymi ale nie pasuje mi to do wcześniejszych dzieł pisarki. Już się przyzwyczaiłam do jej zwrotów kryminalnych z drobinką romantyzmu. Ale bohaterowie, którzy poprzez dotyk przekazują sobie energię? Nie, to mi do niej nie pasuje. Żaden z thrillerów tej pisarki nigdy mnie nie zmęczył, zaś po przeczytaniu Siódemki byłam wręcz szczęśliwa że skończyłam ją czytać. Najbardziej irytowała mnie bohaterka tej książki.  No i oczywiście fabuła. Ani trochę mnie ona nie zainteresowała. Była nudna i od samego początku przewidująca. Dochodzi jeszcze do tego niematerialne istoty widziane tylko przez garstkę ludzi. Przy każdym praktycznie rozdziale, nasuwało mi się pytanie: Czy aby na pewno tą książkę pisała Erica Spindler? Jestem bardzo zawiedziona tą książką. Czy ktoś też jest?

Gdybym miała oceniać tą książkę w skali 1 do 10 do oceniłabym to na 2,5/10.

Tagged , , , ,