Młodzieżowe

„To, co widzę bez ciebie” – Peter Bognanni

To, co widzę bez ciebie

Ostatnio mam coraz częściej mniej czasu na czytanie. Praca, szkoła moje hobby. Wykorzystuje każdą wolną chwile by nadrobić moje zaległości czytelnicze. Też macie problem z czasem?

Powoli jednak układam sobie rzeczy w moim życiu. Wyznaczam sobie godziny np.: kiedy czytam a kiedy piszę swoją książkę. Ale nie o braku czasu wam chciałam dzisiaj pisać lecz o pewnej książce, która bardzo mi się spodobała – a mianowicie mowa o „To, co widzę bez ciebie” autora Petera Bognanni.

O autorze!

Jest amerykańskim pisarzem, absolwentem Iowa Wirters’ Workshop. Prowadzi zajęcia z twórczego pisania w Macalester College w Minnesocie.
Na podstawie jego pierwszej powieści The House of Tomorrow, która zdobyła nagradę „LA Times” za najlepszy debiut oraz ALA Alex Award, powstał film o tym samym tytule.

źródło: Wydawnictwo Bukowy Las

O czym jest książka!

Siedemnastoletnia Tess rzuca liceum, ponieważ nie potrafi normalnie funkcjonować, od kiedy dowiedziała się, że nie żyje Jonah – chłopak, z którym od paru miesięcy codziennie wymieniała żartobliwe i czułe SMS-y, tweety i maile.
Nie miała żadnych podstaw, by przypuszczać, że chłopak, którego z wzajemnością pokochała, odbierze sobie życie.
Dziewczyna nadal do niego pisze, radząc sobie w ten sposób z rozpaczą i żałobą. Ku swemu zaskoczeniu pociechę odnajduje w najmniej oczywistym zajęciu: pomagając samotnemu ojcu w prowadzeniu jego nieco szalonej firmy  pogrzebowej.
Tess coraz bardziej angażuje się w to zajęcie i próbuje na nowo ułożyć sobie relacje z ojcem. Jednak miłość, cierpienie i życie to zjawiska o wiele bardziej skomplikowane, niż się spodziewała. Zwłaszcza gdy otrzymuje wiadomość, która stawia 
jej świat na głowie.

Moja opinia!

Na początku moją uwagę przykuła okładką. Kolor niebieski (jeden z moich ulubionych kolorów), który jest dominującą barwą na okładce. Na jest środku drukowanymi literami jest napisany tytuł książki. Wokół tytułu znajdują się czarne ptaki. Grafika spodobała mi się, ponieważ nie było na niej przepychu. Skomponowana z przemyśleniem a jednocześnie mówiąca (według mnie!) to książka poruszająca trudne tematy (o problematyce potem).

Po obejrzeniu zwiastunu książki, jeszcze bardziej nasiliła się chęć przeczytania książki. Filmik poniżej.

Jak już wam kiedyś wspomniałam, mam problem z czcionką. Lubie duże litery, gdyż wtedy uważam iż książkę łatwo się czyta. Gdy jednak widzę bardzo drobne litery w książce myślę wtedy, że książka ta będzie dla mnie wyzwaniem. Na szczęście w tej książce nie miałam takiego problemu. Miałam WYSTARCZAJĄCO duże litery 😀

Książka bardzo mi się spodobała – na tyle, że przeczytałam ją aż dwa razy i to pod rząd. Dlaczego?  Jak wam już wcześniej wspomniałam zostały w niej ukazane problemy życiowe, które spotykamy w rzeczywistym świecie:

  1. Śmierć bliskiej osoby, w tym przypadku Jonah, którego poznała podczas imprezy. Nawiązują oni ze sobą kontakt poprzez telefon i internet. Na początku zaczyna się od pisania przez SMS-y, potem poprzez Facebooka a także rozmowy telefoniczne. Po kilku miesiącach chłopak jednak się nie odzywa. Zaś po kilku dniach siedemnastolatka dowiaduje się z portalu społecznościowego FB że on nie żyję. Nie może ona się z tym pogodzić.
  2. Po pewnym czasie do Tess z konta Jonaha ktoś piszę. Dziewczyna jest oszołomiona. Zaczyna pisać z tym kimś  okrywa pewną prawdę… (nie będę zdradzać zbyt dużo szczegółów)
  3. Dostrzegłam w niej także problem relacji między rodzicami. Dziewczyna ani z matką ani z ojcem nie potrafi zbytnio się dogadać. Matka wyjechała z jakimś facetem by ćwiczyć jogę, córkę zaś zostawiła samą z ojcem. Tess ma do taty ogromny żal, że kiedyś odebrał jej wszystkie zaoszczędzone pieniądze na studia…On zaś nie potrafi z nią rozmawiać o jej uczuciach oraz o tym co ją trafi.
  4. Tess nie ma przyjaciół z którymi mogłaby porozmawiać na temat jej problemów. To kolejny problem. Każdy człowiek powinien mieć kilku zaufanych ludzi, z którymi może porozmawiać o swoich problemach. Wtedy o wiele lepiej radzimy sobie z trudnościami. Tess nie miała takiego wsparcia…

Ciekawym elementem, który wprowadził autor to firma prowadzona przez ojca bohaterki. Był to zakład pogrzebowy…a w szczególności dla zwierząt. Dopiero po jakimś czasie zaczął myśleć nad pogrzebami dla ludzi…Chyba to była pierwsza moja książka, którą przeczytałam o takim czymś.

Reasumując…Książka warta uwagi. Ciekawie napisana, lekko z humorem a jednocześnie poważna. Myślę także, że jest na swój sposób oryginalna. Książkę czyta się bardzo szybko, gdyż język autora jest bardzo współcześnie odzwierciedlający współczesne czasy. Jestem bardzo zadowolona ze stylu autora. Gdybym miała ją oceniać dałabym jej 8,5/10. A w mojej skali do dużo 😀

Dziękują za możliwość przeczytania książki Wydawnictwu Bukowy Las.

 

Podstawowe informacje o książce
Tytuł: To, co widzę bez ciebie
Tytuł oryginalny: Things I’m Seeing Without You
Autor: Peter Bognanni
Ilustracje: 
ISBN: 978-83-8074-055-6
Wydawca: Bukowy Las
Rok: 2018

Tagged , ,