Dorośli

„Mała baletnica” – Wiktor Mrok

Mała Baletnica

Kolejna książka Wiktora Mroka przeczytana i zrecenzowana. Oczywiście nie zawiodłam się. Po raz kolejny autor sprawił, że po moim ciele przeszły ciarki dreszczyku wywołane emocjami podczas czytania. Mała baletnica tak jak poprzednia książka pisarza sprawie, że zastanawiamy się nad światem oraz nad jego tajemnicami.

Ale od początku!

Kim jest Wiktor Mrok? Informację na jego temat znajdziecie na mojej stronie, przy recenzji „Czerwonego parasolu”.

–> Link Tutaj<–

Akcja Małej baletnicy rozpoczyna się w roku 1991 w Kijowie, gdzie poznajemy Nastie. Uwielbia ona balet. Bierze udział prawie we wszystkich konkursach, gdyż czuje ona wtedy, że żyje. Życie jednak nie jest dla niej łatwe. W szkole prawie wszyscy się do niej nie odzywają. Rodzice alkoholicy mają córkę totalnie gdzieś. W dzień najważniejszego konkursu baletowego zdarza się coś, co sprawia, że ona ucieka. Po drodze spotyka ona człowieka, który sprawie, że całe jej życie zmienia się nieodwracalnie…

Akcja następnie przenosi się do roku 2017. Poznajemy grupę śledczą, która próbuję rozwikłać śmierć kobiety oraz poznajemy grupę bandytów, którzy są zamieszani w pornograficzny biznes. Co ma wspólnego Nastia z tym wszystkim? Czy śledczym uda się rozwikłać sprawę?

Jak już wcześniej Wam wspomniałam jestem bardzo zadowolona kolejną książka Wiktora Mroka. Już od pierwszych stron nie potrafiłam się od niej oderwać. Po przeczytaniu akcji początkowych z roku 1991 i 1997 wiedziałam, że będzie się dużo działo. I nie zawiodłam się. Akcja z każdą stroną coraz dynamiczniej się rozwijała.

Książka jest podzielona na trzy części:

I – (Rok 1991, Kijów) Nastoletnia Anastazja – Nastia – uwielbiająca balet nie ma oparcia u rodziców. Wykorzystuję to jej nauczycielka baletu,  Aleksandrowna, która zaprasza dziewczynkę do siebie i molestuje. Nie przeszkadza to jednak Nastii. Po konkursie, którym wygrywa, wściekła dziewczyna zaczyna bić koleżankę, która jej dokuczała. Pobiła ją bardzo mocno. Ucieka z miejsca zajścia.

II – (Rok 1997) Grupa biznesmenów zajmujących się pornografią rozszerza swoją działalność. Nastia bierze w tym udział.

III – (Rok 2017) Poznajemy prace grupy śledczej oraz działania grupy przestępczej.

Pomysł z takimi ramami czasowymi okazał się genialny! Dzięki temu zostaliśmy już od samego początku wprowadzeni do tematyki oraz problematyki powieści. Myślę, że autor niemal odzwierciedlił dzisiejszy problem z takiego rodzajem problemem, a mianowicie – pedofilia, świat internetowy przesycony zakazanymi artykułami, zdjęciami oraz filmikami. Na co dzień nie myśli się o takich sprawach. Po przeczytaniu jednak tej książki pomyślałam „Świat jest okrutny. Bez litości. Kiedy skończy się wykorzystywanie innych?”

Wiktor Mrok poruszył bardzo trudny temat, jednak dzięki łatwemu językowi nie jest trudno zrozumieć sens jego słów. Książka jest także gruba i chyba pierwszy raz nie przestraszyłam się, że jest dość potężna. To dzięki temu iż przeczytałam poprzednią książkę Mroka, więc spodziewałam się, że będzie to coś dobrego.

W dodatku, należy dodać, że książka jest oparta na faktach co jeszcze bardziej mną wstrząsnęło. Już od samego początku książka bardzo mnie poruszyła. Sceny jakie się tam odgrywały wielokrotnie sprawiały, że dostawałam gęsią skórkę. Na samym początku, w części trzeciej jest opisana bardzo drastyczna scena. Mianowicie: Alona (kobieta z grupy śledczej) zostaje wezwana na miejsce zbrodni. Na miejscu zastaję ona zwłoki kobiety. (Okazuję się, że była to Anastazja, którą poznajemy na samym początku książki.). Jej głowa jest niemal doszczętnie zniszczona. Dowiadujemy się, że lubiła ona uprawiać seks z nieletnim w dość ostry sposób. Miała pokój z rożnymi rzeczami… rzeczy do tortur dziewczynek w sposób erotyczny (Aż nie potrafię tego opisywać, gdyż nie robi mi się niedobrze na samą myśl). Na miejscu, w tamtym pokoju, zastają wiszącą 13-letnią, całkowicie rozebraną, dziewczynkę. Wisiała ona na dybach kilkanaście godzin. Nie chce ona jednak nic mówić. Milczy jak grób…

Fenomenalnie także autor opisał swoich bohaterów. Realistycznie przedstawione postacie, sprawiały, że miałam wrażenie iż one istnieją naprawdę. A może istnieją?

Książka naprawdę jest warta uwagi. Uważam, że twórczość Wiktora Mroka jest wyjątkowa i niepowtarzalna, dzięki stylowi. Widać podczas czytania, że pisarz a zaangażowaniem ciężko pracował przy tej książce jak i w poprzedniej. Można dostrzec, że każdy wątek, każda rzecz jest potrzebna w tej książce. Wszystko jest po prostu na swoim miejscu.

Polecam gorąco do lektury <3

Podstawowe informacje o książce
Tytuł: Mała baletnica
Tytuł oryginalny: 
Autor:  Wiktor Mrok
Ilustracje: 
ISBN: 978-83-62577-70-5
Wydawca: Initium
Rok: 2018