Młodzieżowe

„Moje serce, mój wróg” – A. J. Steiger

Moje serce, mój wróg

Nic nigdy nie jest łatwe. W szczególności gdy mowa o miłości. Gdy ją spotykamy, wielokrotnie się wtedy zdarza, że nie wiemy co mamy z tym zrobić. Dać się ponieść, czy może jednak uciec/odejść przed uczuciem?

Bohaterowie książki Moje serce, mój wróg stają przed ciężkim wyborem. Nie jest im łatwo. Na drodze stoi im ich choroba…

A.J. Steiger jest amerykańską pisarką. Urodziła się w Burbank w stanie Illinois, dorastała w okolicach Chicago, gdzie następnie ukończyła pisarstwo na Columbia College. Uwielbia psy, piwo rzemieślnicze i uważa, że „nerd” to zaszczytne określenie. Moje serce, mój wróg to jej mocny debiut powieściowy.

Główną bohaterką książki jest 17-letnia Alvie, która choruje na zespół Aspergera. Ma ona problemy z komunikacją z innymi ludźmi. Nie potrafi ona zbudować pytania, zaś mogłaby rozmawiać godzinami o zwierzętach. Poznaję ona Stanleya, który cierpi na wrodzoną łamliwość kości. Obydwoje mają się ku sobie. Jednak nie potrafią się dogadać. Alvie ma także jeden cel: usamodzielnić się przed 18 -nastką by nie trafić do ośrodka. Czy uda się jej? Jak potoczą się relację między Alvie a Stanleyem?

Książka jest bardzo poruszająca. Na samym początku nie sądziłam, że książka mi się spodoba. Bardzo rzadko czytam takiego typu książki. W książce występuję pierwszoosobowy narrator. Jest nim Alvie. Dzięki temu można poznać o czym myśli bohaterka, na czym się skupia i czego się boi. Dlaczego jest takie ważny by zrozumieć tok myślenia dziewczyny? Jak już wcześniej wspomniałam jest ona chora na Asperga (czyli łagodniejsza forma autyzmu). Alvie ma bardzie ciężko z komunikacją. Nie potrafi zbudować pytania tak by wyglądało, że o coś pyta. Mimo swojej choroby pracuje w zoo, pragnie się ona usamodzielnić. Już wtedy dostrzegłam, że jest ona normalna tylko ma po prostu kłopot z porozumiewaniem. Gdy rozmawia z kimś, zaczyna mówić o zwierzętach. Wie prawie o nich wszystko.

Stanley także nie ma łatwo w życiu. Z powodu swojej choroby nie może żyć normalnie. Gdy zaczyna spędzać swój czas z Alvie coś miedzy nimi się rodzi. Coś bardzo dużego…

Myślę, że wartko książkę podzielić na kilka popołudni by przeanalizować precyzyjnie jej treść. Owszem, można jednym tchem ją przeczytać, ale uważam iż posiadając tak opisany problem powinno czytać się na spokojnie. Książka nie jest gruba, zatem będzie można na spokojnie zapamiętać całość.

Stanley jako bohater troszkę mnie irytuję. Dokładnie nie potrafię powiedzieć dlaczego…Naprawdę! Próbuję go zrozumieć, bo jest chory ale czasami podczas czytania chciałam krzyknąć „Weź się ogarnij i powiedz o swoich uczuciach w taki sposób by zrozumiała!”. Całkiem inne miała odczucia co do Alvie. Gdybym miała możliwość to pewnie by ją przytuliła i powiedziała, że da radę, że będzie samodzielna i że pokaże ona światu na co ją stać. Mimo, że to postać fikcyjna czułam, że gdzieś na świecie jest taka Alvie z takimi problemami.

Mimo to od momentu gdy Alvie znalazła telefon Stanleya chciałam by byli ze sobą. Bardzo do siebie pasowali. Od momentu ich poznania zaczynają się zmieniać. Otwierają się na świat. Moje serce, mój wróg jest niesamowitą książką o życiu w takiej sytuacji, o tym co ludzie czują i jak można na lepsze się zmienić pod wpływem obecności innego człowieka.

Polecam książkę. Myślę, że chyba każdemu się ona spodoba. Życzę milej lektury <3

Podstawowe informacje o książce
Tytuł: Moje serce, mój wróg
Tytuł oryginalny: When My Heart Joins the Thousand
Autor:  A. J. Steiger
Ilustracje: 
ISBN: 978-83-8074-135-5
Wydawca: Bukowy Las
Rok: 2018

Tagged , , ,