Dorośli

„Alyssa z innej krainy – Alyssa i czary” – Howard A.G.

Alyssa Gardner słyszy szepty owadów i kwiatów. Precyzyjniej rzecz ujmując, dzieje się z nią to samo, co przed laty zaprowadziło jej matkę do szpitala psychiatrycznego. Ta rodzinna klątwa sięga daleko, daleko wstecz… aż do Alice Liddell, która była inspiracją dla Lewisa Carrolla, kiedy pisał Alicję w Krainie Czarów. Alyssa może  i jest szalona, ale stara się mocno trzymać w ryzach. Przynajmniej na razie…

Kiedy stan matki dziewczyny się pogarsza, Alyssa zaczyna rozumieć, że to, co uważała za fikcję, jest przerażającą rzeczywistością. Prawdziwa Kraina Czarów jest o wiele mroczniejsza i bardziej skomplikowana, niż podejrzewał Lewis Carroll. Teraz Alyssa musi zaliczyć kilka testów, np. osuszyć ocean łez Alicji czy rozruszać herbacianą imprezę, aby naprawić błędy Alicji i ocalić jej rodzinę. Musi także zdecydować, komu zaufać: Jeb, swojej najlepszej przyjaciółce, czy podejrzliwemu Morfeuszowi, jej przewodnikowi po Krainie Czarów, który może mieć zupełnie inne motywy…


Szczerze mówiąc nie byłam pewna czy chcę przeczytać „Alyssa i czary”. W jakiś sposób okładka nie przykuła mojej uwagi. Tak wiem… książki nie ocenia się po okładce…No ale sami przyznajcie – zdarzyło się Wam nie przeczytać książki bo nie podobała się Wam książka, prawda? Jednak coś zaczęło mnie korcić i postanowiłam przeczytać opinie na jej temat. Jedne były dobre inne jeszcze negatywne. Powiedziałam sobie „A co mi tam. Chcę przeczytać!”.

I tak oto, dzięki temu, że się przełamałam nie straciłam tak fajnej książki. Wielokrotnie słyszałam, że książka jest nawiązaniem do książki Lewisa Carolla „Alicja w Krainie Czarów”. Tylko, że ja…. ja nie czytałam Alicji. Uff… napisałam to! Tak, ja Marika nie czytałam Alicji w Krainie Czarów. I dopiero po przeczytaniu „Alyssy z innej krainy”  musiałam koniecznie przeczytać Alicję. Gdy to zrobiłam mogłam bez problemu wyłapać różnice między tym światem a tamtym. Bo tak ciężko by mi było wywnioskować jakiekolwiek wnioski.

Wracając jednak do książki. Naszą główną bohaterka jest Alyssa Gardner. Szesnastolatkę dręczą dziwne odgłosy owadów i kwiatów. Boi się, że zwariowała jak jej matka. Pewnego dnia dowiaduje się ona, że Kraina Czarów istnieje naprawdę. Ale świat opisany dawniej przez Lewiss Caroll nie jest taki jak pisała.

Kraina Czarów stworzona przez Howard nie jest tak łagodna niż poprzedniej pisarki. Tutaj jest bardziej mroczniej ale nadal magicznie. Gdy czytałam książkę nie miałam problemu aby go sobie wyobrazić. Wielokrotnie mnie przerażał ale mi się podobała. Kraina Lewis jest moim zdaniem za bardzo przesłodzona. 😀

Książka bardzo mi się podobała. Super zostały wymyślone postacie. Głowna bohaterka podbiła moje serce. jest twarda, stanowcza a jednocześnie jest w niej coś co sprawia, że jest taka prawdziwa. No i najważniejsze – wie ona czego chce dla siebie.

Jak już wcześniej wspomniałam, czytałam różne recenzję. Nie rozumiem dlaczego innym się ona nie spodobała. Mi bardzo przypadła do gustu. Ale to może po prostu kwestia zainteresowań czytelniczych. Mi bardzo spodobało się to, że akcja rozwijała się bardzo szybko.

Reasumując – polecam książkę. Najlepiej z gorąca kawą i odrobinką popcornu. Tak wiem, nie je się przy książce. Ale klimat stworzony przez Howard jest jak w filmach – ekscytujący.


Tytuł: Alyssa z innej krainy – Alyssa i czary
Tytuł oryginalny:  Splintered
Autor:  Howard A.G.
Ilustracje: 
ISBN: 978-83-280-5407-3
Wydawca: Uroboros
Rok: 2018

Tagged , , , ,